piątek, 14 października 2011

W natłoku

Staram się brać oddech i po prostu iść dalej. Bez zbędnego żalu (bo mogę go mieć wyłącznie do siebie), bez oglądania się wstecz. Po prostu zamykam drzwi. Po prostu kończę.

Z drugiej strony - to trzy lata.

Choć z drugiej strony - mogło być lepiej.

Choć z drugiej strony - mogło być też gorzej.

... to może wrócę do pakowania.

1 komentarz:

  1. Taka zmiana wyjdzie na dobre. Nowe perspektywy, nowe warunki - po krótkim okresie przystosowawczym będzie co najmniej równie dobrze co wcześniej. Zobaczysz. :)

    OdpowiedzUsuń