Jest takie miejsce, w którym wita mnie latem powietrze nasycone zapachem lip, suszonej lawendy i cynamonu.
Jest takie miejsce, w którym słychać świerszcze i żurawie.
Jest takie miejsce, które syci oczy widokiem granatu chmur odciętego od złota zboża.
Jest takie miejsce.
Mój dom.
Ciekawe, jak będzie pachniało Niebo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz