piątek, 30 kwietnia 2010

Z życia z Kotem. Rozmowy o poranku.

(Dzisiaj, godzina 6.45. Ja: wychodzę do pracy. Kot: budzi się.)
Ja: Śpij jeszcze.
Kot: (z jednym okiem śpiącym, a drugim już nie) Po co? I tak zaraz wstaję.
J: (zbierając się do wyjścia) To nie będę zamykała drzwi.
K: (z nagła rozbudzona i ewidentnie niemile zaskoczona) Dlaczego nie?
J: Bo nie ma sensu. I tak już nie śpisz, więc nikt Cię nie ukradnie.
K: A kto ci powiedział, że już nie śpię?
J: ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz