czwartek, 26 września 2013

Random update

Nadejszła wiekopomna i z deka idiotyczna chwila. Jesień - fakt niezaprzeczalny. Tabuny chmur przewalają się po niebie, deszcz radośnie zlewa nas z prawie zegarową regularnością, w pracy zapanował względny spokój. Szykuje się odkurzenie repertuaru polonistycznego - czas matur dla niektórych zacznie się nieco wcześniej, he he...

Idiotyzm nie tkwi jednak ani w zjawiskach przyrodniczych, ani w intelektualnych wyzwaniach. Idiotyzm tkwi w kompulsywnym zerkaniu na komórkę i sprawdzaniu co poniektórych stron internetowych. W dziwnym niepokoju. W cytatach z różnych książek, które znienacka pojawiają się w mojej głowie i brzęczą prawie szyderczo. W kilku jeszcze rzeczach, które ostatecznie i w ogólności owijają się wokół jednego sformułowania, które ostatnio trochę spędza mi sen z powiek.

NIE WIEM


wtorek, 24 września 2013

Dziękuję

Czarna :)

Dziękuję za Twój uśmiech,
otwarte okno Twego istnienia,

Dziękuję za Twe spojrzenie,
zwierciadło Twojej uczciwości.

Dziękuję za Twoje łzy,
które są znakiem,
że dzielisz radość lub smutek.

Dziękuję za Twoją rękę,
zawsze wyciągniętą,
aby dać lub otrzymać.

Dziękuję za Twoje objęcia,
które są szczerą gościną
Twojego serca.

Dziękuję za Twoje słowo,
wyraz tego, co kochasz,
i w czym pokładasz nadzieję.

Dziękuje, że Jesteś.
(H. Oshiro)

Wiem, że wiesz, ale jeszcze raz.

wtorek, 10 września 2013

Do Przyjaciół

Jesteś przyjacielem,
ponieważ jesteś węzłem,
który łączy, lecz nie zniewala.

Przyjacielem,
ponieważ jesteś podmuchem,
który uspokaja, lecz nie usypia.

Przyjacielem,
ponieważ jesteś bratem,
który poprawia, lecz nie upokarza.

Przyjacielem,
ponieważ jesteś wzrokiem,
który śledzi, lecz nie osądza.

Przyjacielem,
ponieważ jesteś ręką,
która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę.

Przyjacielem,
ponieważ jesteś oazą,
która pokrzepia, lecz nie zatrzymuje.

Przyjacielem,
ponieważ jesteś sercem,
które kocha, lecz nie zmusza.

Przyjacielem, ponieważ jesteś czułością,
która chroni, lecz nie podporządkowuje.

Przyjacielem,
ponieważ jesteś obrazem Boga,
- właśnie dlatego.

- Helen Oshiro

środa, 4 września 2013

Muzycznie nieco

Od ostatnich warsztatów muzycznych "chodzi po mnie" ten oto utwór:


Nigdy nie byłam jakąś szczególną fanką muzyki klasycznej. Znam podstawowe utwory, jestem w stanie pi razy drzwi podać autorów, ale moja ignorancja tak ogólnie przeraża nieco mnie samą. Może tym bardziej, że temat muzyki jest mi bliski na co dzień. To tytułem wstępu (wiem, mam do nadrobienia ok. 2000 lat historii muzyki :D).

Na warsztatach prezentowana była muzyka sakralna przez wieki i jedynie fragment tego dzieła wywołał we mnie dreszcze. "Miserere" wskoczyło natychmiast do ścisłej 10 najpiękniejszych utworów, jakie słyszałam.

Harmonizacja, czystość wykonania, blend... Harmonizacja... Wszystko to w mojej naprawdę nic nieznaczącej opinii niesamowicie podkreśla równie niesamowitą treść - Psalmu 51.

Na Wikipedii można znaleźć historię i konstrukcję tego utworu (przeczytałam go trochę rekreacyjnie... i warto było. Kilka szczegółów i słucha się jednak nieco inaczej).

Nic jednak nie odda słowami wrażeń towarzyszących słuchaniu tej szlachetnej, wzniosłej kompozycji. Warto przekonać się na własnej skórze.